Zbadano działki z osadami z okolic Wschowy, Szlichtyngowej i Włoszakowic.

- Media o nas - 2013/01/02

Nie ma przekroczenia wskaźników metali ciężkich w glebach, na które wywożone były komunalne odpady ściekowe. Próbki do badań pobrano z okolic Wschowy, Szlichtyngowej i Włoszakowic. Nadal jednak pozostaje sprawa zakopywanych w ziemi farb i lakierów, które zdaniem Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska stanowią duże zagrożenie – informuje radio Elka.

Dokumentację dotyczącą wyników badań przedstawił na ostatniej sesji rady powiatu wschowskiego Andrzej Maćkowiak. Jak przyznaje radny, o przeprowadzenie badań poprosił przedsiębiorcę z Osowej Sieni, pod którego adresem kierowane są obawy mieszkańców. Na zlecenie tamtejszego przedsiębiorcy wykonane zostały badania laboratoryjne. Zajęły się tym dwie jednostki: Okręgowa Stacja Chemiczno-Rolnicza we Wrocławiu oraz Laboratorium Analiz Środowiskowych. Pobrano dwadzieścia prób z terenów użytkowanych rolniczo (głównie do uprawy kukurydzy), na które wywożone są odpady ściekowe. Były to grunty w Dębowej Łęce, Osowej Sieni, Nowej Wsi, Starych Drzewcach i Dryżynie.

Zaznaczyć należy, że badania miały na celu określić czy w wyniku stosowania osadów ściekowych istnieje ryzyko przemieszczania się metali ciężkich do profilu glebowego.
W wynikach nie stwierdzono przekroczenia dopuszczalnych przez rozporządzenie Ministra Środowiska zawartości badanych metali ciężkich w glebach – mówi Andrzej Maćkowiak, który odczytał wyniki analiz: – Badane grunty spełniają również kryteria rozporządzenia Ministra Środowiska ws. komunalnych odpadów ściekowych. Badane próby glebowe w przeważającej części odznaczają się naturalną zawartością metali ciężkich. Przy stwierdzonych zawartościach metali ciężkich nie są naruszone żadne funkcje gleby lub powierzchni ziemi. Dotychczasowe stosowanie osadów ściekowych nie przyczyniło się do pogorszenia stanu poziomów powierzchniowych gleby w odniesieniu do metali ciężkich. Aktualnie na badanym obszarze nie ma niebezpieczeństwa zanieczyszczenia wód gruntowych metalami ciężkimi.

Przypomnijmy jednak, że Lubuski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska dopatrzył się składowania odpadów niebezpiecznych i złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Zdaniem Inspektora firma z Osowej Sieni zakopywała różne odpadów na nieużytkach w gminach Wschowa i Szlichtyngowa. Składowane tam farby i lakiery mogą stwarzać potencjalne duże zagrożenie dla środowiska, ponieważ grunty są położone na głównym zbiorniku wód podziemnych, gdzie wody są objęte szczególną ochroną.
Prokuratura Rejonowa we Wschowie prowadzi w tej sprawie czynności sprawdzające. Na razie zbierany jest materiał dowodowy. Jeśli okaże się on dostateczny, zostanie wszczęte postępowanie. Jeśli dowody nie będą wystarczająco mocne, nastąpi odmowa wszczęcia śledztwa.

Źródło: Radio Elka

 

udostpnij