Gazeta Lubuska: Trujący dym z komina. Nikt go nie skontroluje

- Media o nas - 2015/12/23

Gazeta Lubuska publikuje dwa artykuły: Kto pozwoli pooddychać świeżym powietrzem? oraz Trujący dym z komina? Nikt go nie skontroluje poruszający kwestię kontroli przez podmioty uprawnione domy jednorodzinne, które palą podejrzane materiały. W całym województwie, oprócz Zielonej Góry, takiej kontroli dokonują strażnicy miejscy lub policjanci.

Jeszcze raz przypominamy i zwracamy uwagę na to, że przewidziane przepisami prawa uprawnienia do kontrolowania przestrzegania przepisów o ochronie środowiska mogą stanowić skuteczny instrument kontroli osób fizycznych w zakresie unieszkodliwiania odpadów w gospodarstwach domowych, a tym samym, w następstwie stwierdzonych nieprawidłowości, pociągania do odpowiedzialności. Podstawę prawną dla takiego działania stanowi art. 379 prawa ochrony środowiska, który reguluje kwestię organów uprawnionych i zakres prowadzonej kontroli. Marszałek województwa, starosta oraz wójt, burmistrz, prezydent miasta sprawują kontrolę w zakresie swej właściwości, choć mogą upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników urzędów lub funkcjonariuszy straży gminnych. Kontrola obejmuje uprawnienia do wstępu z rzeczoznawcami i sprzętem na posesję osoby prywatnej w godzinach od 6 do 22, przeprowadzania badań lub innych niezbędnych czynności, żądania informacji, okazania dokumentów, udostępnienia danych, czy do wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego. Strażnicy gminni/miejscy, którym organ powierzył wykonywanie kontroli, są upoważnieni do wstępu na posesję osoby fizycznej, mimo iż uprawnień takich nie przyznaje im ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych (Dz. U. z 1997 r., nr 123, poz. 779 z późn. zm.).

Trującym dym z komina1 Trującym dym z komina
udostpnij